Kilka receptur na środki domowej czystości. Eko sprzątanie

Dodane: 09-07-2016 15:22
Kilka receptur na środki domowej czystości. Eko sprzątanie Zdrowe sprzątanie i ekologiczne środki czystości to pozytywny i wracający trend, a nawet moda. Stosowanie chemii w kuchni, szczególnie przy najmłodszych jest bardzo niebezpieczne. O sprzątaniu.

Za dużo chemii

Nadmiar chemii szkodzi ? o tym chyba wie każdy, jednak mało kto tak naprawdę coś z tym robi. Nadmiar używania fosforanów ułatwia rozprzestrzenianie się glona w wodzie, substancje zapachowe powodują podrażnienia skóry.

Przy używaniu współczesnej chemii domowej należy zachować środki ostrożności: gumowe rękawice to absolutna podstawa. Należy też pamiętać, aby każdą powierzchnię mytą chemikaliami dokładnie spłukać lub wytrzeć szmatką z wodą, aby nie pozostawić środka czyszczącego na powierzchni. Ma to szczególne znaczenie zwłaszcza przy posiadaniu małych dzieci.


Ciekawe właściwości octu i sody

Przy sprzątaniu domu, czy mieszkania warto pamiętać o kilku ciekawych właściwością rzeczy i substancji, które każdy ma w domu. Dla przykładu ocet doskonale usuwa kamień oraz odkaża i odgrzybia, a w połączeniu z sodą oczyszczoną tworzy super aktywną pianę, która sama czyści nawet największe zabrudzenia i osady mydlane.

Sama soda oczyszczona wysypana na kanapę, czy materac pochłonie wilgoć oraz zabije roztocza. Wystarczy wysypać jedno opakowanie na materiał i wetrzeć go szczotką, a po godzinie odkurzyć. To tylko kilka prostych zastosowań dla szeroko dostępnych substancji, które warto znać, a jest ich o wiele więcej.


Skład środków czystości - drażniące substancje

Co konkretnie może wywołać niepożądane efekty. Przede wszystkim chlor i substancje pochodne; są częstą przyczyna podrażnień. Oprócz tego mogą również wpłynąć na nasz układ nerwowy i spowodować jego uszkodzenie. Kolejną groźną substancją są fosforany odpowiadają również za podrażnienia. Odpowiadają też zintensyfikowany rozwój glonów w wodzie. Oczywiście jest jeszcze wiele innych substancji w środkach czystości. Choćby na przykład konserwanty. Myślę, że warto samemu pomyśleć czy warto płacić za coś co może się źle odbić na naszym zdrowiu.